środa, 15 Sie 2018

Powstanie styczniowe na ziemiach ligowskiej parafii

Powstanie styczniowe było zrywem, które na Mazowszu spotkało się z największym odzewem spośród wszystkich powstań narodowych. Zalesiony teren sprzyjał organizowaniu się partyzantek i mógł stanowić dogodny rejon tworzenia się oddziałów powstańczych. Także ludność ligowskiej parafii wykazała się olbrzymim duchem walki, występując przeciw rosyjskiemu zaborcy. W Mysłakowie, ziemianin Jana Sokołowski gościł Generała Zygmunta Padlewskiego, dowódcę powstania na Mazowszu, który w tym czasie opracował plan utworzenia oddziałów powstańczych oraz rozsyłał tysiące  wezwań. W czasie powstania  również ligowski dzierżawca Miączyński, jak i Jezierski, dziedzic z Rokicia, nawoływali chłopów do udziału w powstaniu. Pośród kobiet, biorących udział w zrywie powstańczym, była kobieta z rodziny Nehringów, zamieszkujących Osiek, która wspólnie z innymi zbierała broń dla powstańców.

Kilku tysięczne oddziały powstańcze, pomimo wytrwałych walk, nie były wstanie przeciwstawić się zorganizowanej armii rosyjskiej. Także na terenie parafii doszło do krwawych walk powstańczych. W pobliskim Koziołku 16 IV 1863 roku, doszło do jednej z nich. Zdziesiątkowany, przez wcześniejsze walki, oddział powstańczy Jurkowskiego został zaatakowany przez wojsko rosyjskie, kiedy znajdował się pomiędzy Wólką, Gozdami i Czermnem w tzw. Okrągłym Borku. Powstańcy, pomimo długiej obrony obozu, nie  zdołali wytrzymać natarcia. W ręce Rosjan dostały się furgony z zapasami amunicji, 60 nowych sztucerów,  25 koni, proch, ołów. Rosjanie zdobyli także kaplicę obozową i sztandar powstańczy. W tej nierównej walce pod Koziołkiem o wyzwolenie Ojczyzny, swoje życie poświęciło 17 powstańców pochodzących z ligowskiej parafii. Wśród poległych był też syn dziedziców z Ligowa, Henryk Dąbrowski, który zginął mając 31 lat.  

Ks. proboszcz Ignacy Małkiewicz, dołożył wszelkich starań, aby móc pochować powstańców. Po uzyskanym pozwoleniu, zebrał ciała 16 poległych, aby zgodnymi honorami, pochować tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 19 kwietnia w kościele w Ligowie. Na miejscowym cmentarzu wzniesiono pomnik - kapliczkę z figurą Matki Boskiej, miejsce spoczynku poległych żołnierzy. Obecnie pozostała tylko betonowa ramka, pośrodku z żeliwnym krzyżem.

Po klęsce pod Koziołkiem, w województwie płockim, nie istniał już żaden większy oddział partyzancki. Wielu powstańców, którzy przeżyli, zostało skazanych na zesłanie do Rosji. W czasie powstania styczniowego, także Choczeń stał się miejscem walk powstańczych. Dnia 17 września 1863 roku w miejscowym folwarku stacjonowało około 400 powstańców, których dowódcą był Piotr Czarliński. Przeciwko nim wyprawili się Rosjanie z garnizonu w Lipnie. Na wieść o wrogu oddział powstańczy wycofał się przez most na Skrwie, spaliwszy go za sobą. Jednak kawaleria rosyjska zaatakowała lewe skrzydło, dzięki przeprawie przez most w Malanowie. Nierównomierne szanse sprawiły, że oddział polski uległ rozproszeniu. Podczas tej bitwy zginęło 5 powstańców, natomiast 8 zostało wziętych do niewoli.

Powstanie Styczniowe na ziemach ligowskich pochłonęło wiele Polaków, którzy zginęli oddając życie za wolność Ojczyzny. Natomiast pozostali zostali skazani na zsyłkę w głąb Rosji.